Ale zassało papiera, ze 107 zł rano zrobiło się 6 tys. pod koniec dnia!
Obroty jak "ostatnie tchnienie". Nawet dzisiejszy wykres kursu płaski z drgawką pod koniec.
Dobrze, że sprzedałem we wrześniu, bo teraz nie miałbym jak.
Do @krzysiek: zgadzam się, że giełda to też marzenia.
Ale nie oparte na przygniatających złudzeniach jak w przypadku tego gniota.