W maju i czerwcu to może jeszcze była perła ze środkami na koncie i możliwością wykorzystania środków przydzielonych programów badawczych do rozwoju produktów a nie do pokrywania kosztów bieżącej działalności. Od maja z każdym miesiącem czy dniem wartość spada.
Przy sporządzonych odpisach Zarząd jest poza kontrolą co się dzieje i na co są wydawane środki. Za chwilę nikt nie będzie w stanie go rozliczyć. Wszyscy obawiają się, że pieniądze zostaną przejedzone. Prezes jest w ochronie przedemerytalnej i nie ma żadnej motywacji do pracy. Firma jest jakby z innej epoki. Wszystko jest podporządkowane Prezesowi. Po tych wielu latach zarządzania Spółka nie dorobiła się, żadnego majątku. A ten posiadany jak na spółkę technologiczną jest archaiczny. To nie jest powodem wypłacanej dywidendy do EB. To problem marnotrawionych środków. Tak jak choćby faktycznie przy projekcie IP Kwidzyn. Przy podpisywaniu umowy nie zostały dopełnione obowiązki i firma ponosi ogromne straty. Nie tylko nie został określony zakres i granice dostaw ale nie podjęto działań do ograniczenia strat. Klient teraz sobie wymyśla co tylko chce a Energotest realizuje wg. oczekiwań Klienta. Takie podejście dotyczy innych projektów nie mówiąc o projekcie badawczym gdzie Dyrektor raportował nieprawdziwe informacje o stanie projektu. Okazało się że projekt przez dwa lata był prowadzony bez specyfikacji, harmonogramu, opisu produktowego, bez żadnej metodologi zarządzania projektem. Błędy te kosztowały firmę co najmniej 2 mln. Niezrozumiałe jest dlaczego Prezes nie eliminował nieprawidłowości. Nikt !!!! za stracone miliony nie poniósł konsekwencji.
W marcu była informacja o rekordowym zysku za 2019 i na koncie była kasa z zysku za 2019 i był przyrzeczony bonus. Zaczęto robić awanturę jak wykazano stratę i zrozumieli, że cały zysk przejmie przyszły właściciel a oni nie będą mieli z tego nic.
W firmie panuje zamordyzm i zarządzanie nakazowo rozdzielcze. Despotyzm i apodyktyczne podejście do ludzi. W chwili obecnej Prezes jest głównym HR, księgowym, kontrolingiem, Płacowym. Pracownicy są spacyfikowani i boją się wyrażać w firmie swoje opinie oraz się angażować. Prezes stworzył 4 antagonizujące piony z pokrywającymi się kompetencjami np. niedawno była produkcja szaf sterowniczych w dwóch pionach. Jest grupka, której jedyną wartością jest donoszenie do Prezesa. Pracownicy dali upust na gowork i aby uciszyć wrzawę wypłacono potężną premię dla każdego, ale robiono dochodzenia, odpytywania kto to pisze i dalej straszać ludzi.
Energotest nie est perełką techologiczną. Produkty są przestarzałe a nowa platforma pod produkty została spisana w całości w straty bo zatajono to przed audytorami. że jest ona podstawą dla innych produktów i pod znaczne posiadane zamowienie.
Stwierdzono, że projekt badawczy był pod potrzeby EB co jest nieprawdą. Jest brak działań i strategii marketingowej.
Ludzie odchodzą, Prezes tłumaczy, że odchodzą z uwagi na upadłość Eb, ale prawdą jest to co dzieje w środku. Są zrezygnowani, że cokolwiek kiedykolwiek się zmieni. Zwłoka Syndyka w podejmowaniu decyzji, błędne jego decyzję , brak wprowadzenia głównego księgowego z ramienia syndyka do Energotestu doprowadza do drastycznej dewaluacji wartości Energotestu. Syndyk nie zabezpieczył majątku Energotestu przed jego utratą. Nad Energotestem nikt nie sprawuje nadzoru. Gpz3 mocno wpłynął na losy Energotestu. Potrzebujemy pilnie Właściciela, któremu będzie zależało na rozwoju firmy i który wyeliminuje istniejące patologie.