O ile jeszcze rozumiem tutaj naganianie na spadki, bo wiadomo każdy chce zarobić a niektórzy mają moralność na takim poziomie, że nie przeszkadza im straszenie naiwnych, o tyle próba przekonania mnie że robię kiepski interes siedząc na tej spółce i że nigdy tutaj już nie będzie okazji sprzedać po 13 zł bawi mnie do łez:) Przerabiałem to już wiele razy na spółkach, które były tłamszone w podobny sposób i też miały już "nigdy" nie urosnąć.
Czy mogłem zrobić kółka dwa razy po 13 zł? Pewnie, ze mogłem. Problem w tym, że po pierwsze nie mam szklanej kuli i nie jestem w stanie przewidzieć irracjonalnych spadków ani wzrostów, a po drugie widziałem ile ta spółka zarobiła i jakie ma perspektywy w najbliższych kwartałach, więc cena 13 zł na pewno nie była atrakcyjna.
A te bajki o Mercatorze to czytajcie dzieciom na dobranoc, umiem sobie przeanalizować rynek i wiem, ze w przeciwieństwie do rękawiczkowego interesu tutaj jeszcze nie nastąpił koniec hossy.
Wiem, że niektórzy siedzą głównie na bankierze i myślą, ze ich wypowiedzi-hasła są traktowane jak wyrocznie, ale naprawdę w dobie Internetu można znaleźć wiele miarodajnych źródeł dotyczących sytuacji na rynku stali. Wycena jest śmieszna i nic z tym nie zrobię. Pakiet podstawowy mam i będę czekał albo na dywidendę, albo dopóki nie dostanę odpowiedniej ceny za akcje. Mam teraz tylko mała sttrate, dlatego jeszcze sobie spokojnie obserwuje sytuację.
W końcu stalowe wrócą do łask tak jak po kilkumiesięcznej odstawce wróciły spółki z branży IT, tak tutaj w końcu zaczną się gry pod kolejne kwartały. Tutaj u nas wszystko odbywa się cyklicznie i od razu widać kiedy spekulanci biorą się za jakąś branżę po całości a kiedy ją zostawiają odłogiem. Wyniki spółek stalowych były rewelacyjne i nawet zachowawcze analizy dają im wysokie wyceny, no ale spekula na razie postanowiła "schłodzić" walor, po prostu wychodząc ze spółek, a to zawsze jest raj dla różnej maści kółkowiczów.
Poza tym dodam, że nie mam nic do normalnych ludzi kręcących kółka, którzy po prostu to robią a nie wypisują jakieś bzdury na forum, o bankructwach, papierowych przychodach itp. , jak tutaj co poniektórzy. Sam na Asbisie w okresie korekty zrobiłem chyba z 3-4 kółka, bo tam przez kilka miesięcy chodziło w granicach 20-23 zł jak w zegarku, aż w końcu poszło szybkim ruchem w górę z 22 zł na 27 zł i nie było już co łapać (zrobiłem sobie kółko z 21 na 23 licząc na ponowne cofnięcie do tego poziomu, ale się w końcu przeliczyłem). Jednak nie robiłem z siebie błazna na tamtejszym forum udając troskę o innych i próbując siać ferment jakimiś tanimi komentarzami.
Nie mam nic przeciw kółkowaniu na Bowim. Nawet jedno kółeczko już tutaj zrobiłem, właśnie pod wzrost pod ostatni raport. Coś tak czułem, że nic z tego nie będzie, bo ruchowi w górę towarzyszył taki chory hurra optymizm i pojawili się różnej maści naganiacze wieszczący 50 a nawet 100 zł. Aż się prosiło żeby wytrzepać tych kolegów z akcji i pokazać im, że na giełdzie nie ma tak dobrze.
Jedyne co mnie ostatnio zaskoczyło to Drago. Byłem w szoku, ze pokazali świetnie wyniki sprzedaży i kurs rzeczywiście poszedł w górę według wszelkich prawideł. Zacząłem się zastanawiać czy ta spółka na pewno jest notowana na polskiej giełdzie, bo to było zbyt dziwne jak na tutejsze standardy gry.