Pewnie, że celem spółki jest podniesienie i stabilizacja kursu - na czas skupu najlepiej na poziomie nieco ponad wartością nominalną. Ale nie chodzi o to by posiadacze akcji nagle zarobili krocie na wzroście kursu. Zarobili ci co w workach mają cojones i kupili w dołku po 30-45 gr i sprzedali po 60. Oczywiście że kurs może wzrosnąć bardziej - ale nie dlatego że tak chcą ci co liczą na zyski lub bardziej - zminimalizowanie strat po wypchaniu worków jajeczkami przy cenie ok. 1,5 zł. Od samego chcenia kurs nie wzrośnie. Ani od piania zachwytów nad ostatnim raportem spółki. Muszą być konkretne wyniki, które dadzą impuls zakupowy i stały wzrost poziomu notowań. A interes spółki jest inny - pewnie chcą tej stabilizacji by poszukać nabywcę. A idea zakupu 2,5-2,8% akcji z rynku i rozłożenie tego w czasie 10 miesięcy pozwoli zrobić jedno (stabilizacja ceny) i drugie zakup po możliwie najniższej cenie). I w rękach dużych będzie ponad 80% ogółu akcji - a może taki był warunek potencjalnego nowego inwestora.