Ale co z tego ,że mogą ? Przecież nie ma obowiązku głosować rano po wyjeździe z nocki. Spokojnie można przyjść na 24.00 do pracy i oddać głos. Gdyby było inaczej to co z osobami mającymi wolne do środy włacznie i zaczynającymi robotę w czwartek na nockę. Na 100 procent głosowanie jest do 24.00 w czwartek i proszę nie wymyślać niestworzonych historii.