Jak może? Jak może? Według Ciebie to już od kilku miesięcy rośnie co poniedziałek, a Ty nagle stwierdzasz że,, może ,,? Szklana kula się potłukła? Karty zaginęły? Wahadełko zaginęło czy fusy od kawy z rozpędu zjadłeś że już sam wątpisz w swoje wizję?