Prawda jest taka, że Sztuczkowski jest wybitnym czarnowidzem krajowego hutnictwa, wiec jego pośrednia lub bezpośrednia inwestycja w HCz. oznaczałaby, że albo ma nieco nierówno po sufitem ( co innego mówi a co innego robi) albo że jacyś kosmici(?) zmusili go do takiej inwestycji. Od lat wypowiada się pozytywnie tylko o grzybiarstwie, wiec powinien inwestować raczej w koński obornik i pieczarkarstwo a nie hutnictwo