Może ma jakieś statystyki, według których ilość odpowiadających na wezwanie jest wystarczająca albo brakuje niewiele. Raczej wątpię w powyższenie ceny wezwania i nie czekałbym na ostatnią chwilę. szczególnie że ci którzy najmocniej wojowali o wyższą cenę jakoś ostatnio przycichli.