jestem tu od niedawna,skusiła mnie ciekawa sytuacja techniczna waloru...ale im dlużej czytam nt tej spólki tym lepiej rozumiem zgorzknienie jej akcjonariuszy.Nie wiem np dlaczego zarzad Jago jest zmuszony sprzedawać akcje swojej spólki.Jako sprzeczne odbieram np wynurzenia Niebrzydowskiego,że chce wydzielić i sprzedać akcje Jago wybranemu inwestorowi a z drugiej strony sprzedaje te same akcje codzinnie na wolnym rynku.wydaje mi sie ,ze w takiej sytuacji rozsądny zarząd powinien wykonywać dzialania odwrotne!Nie rozumiem tez na jakich zasadach da się wydzielić tylko częśc spólki i sprzedać ja inwestorowi aco z resztą akcji i akcjonariuszy?