Szczerze mówiąc to jestem na giełdzie od około 5-6 lat. Obserwuję wiele spółek, i większość z nich spada przed dywidendą, chyba że ma jakieś spektakularnie wysoką stopę zysku (wzrost zysku rok do roku, tudzież kwartał do kwartału). Przejęcie nowej spółki wcale nie oznacza, że amica będzie rosła. Można chociażby spojrzeć na firmę Eurocash - spółka przejmuje wiele przedsiębiorstw, a kurs praktycznie ani drgnął po każdym przejęciu..