Sprawa sprzedaży akcji przez A,Agnielczyka oraz sposób komunikacji w formie listu poleconego odebranego po miesiącu jest bardzo tajemnicza. Inwestor jawnie łamie prawo nie informując w terminie. Spółka odbiera listy po miesiącu. W co tu się gra? Bez kary KNF za te polecone chyba się nie obejdzie!