Już to kiedyś pisałem, ale cała sytuacja na Brasterze baaardzo przypomina Mabion w okolicy przejścia na główny (tam emisja była po 15, spadło tylko na moment - parę zleceń - poniżej 15 a co potem to pewnie wszyscy wiedzą). Spółka podobna, etap rozwoju podobny a potencjał i tu i tu ogromny. Jedyna - choć w krótkim czasie dość istotna - różnica jest taka, że na dobrą sprawę Mabion zaczął rosnąć dopiero po emisji, a Braster już jest po sporej pompce, ale z drugiej strony Mabion się tak mocno wcześniej nie zwalił.