każdy ma swój pomysł i koncepcję. ja na parę miesięcy zakopuję komputer i wracam do kraju/zenka późną wiosną. dla kilku takich jak my: Olo, Remik, Frantz64, Ojas, Nędzny i jeszcze kilku/kilkunastu innych długodystansowych myślę, że warto byłoby zawiązać stowarzyszenie "mniejszościowych". i połączyć nasze kawałki tortu w kilkuprocentowy przelcznik przy tym ff jaki jest na papierze. na BBI Capital już to zrobili i chyba nawet z niezłym skutkiem... Myślę, że nie pozostałoby to bez echa... tak jak pytania na pb... Tu na prawdę mamy ukiszone razem parę złotych...