Sądzę, iż to celowe działanie, zmierzające w dłuższym okresie czasowym do zniechęcenia akcjonariuszy o nazwijmy ich "słabszych nerwach" oraz zniechęcenia innych "drobnych" do zainteresowania się spółką. Z obserwacji działań "jednoakcyjniaka" widać świadomość działań w tym kierunku, bo sensu ekonomicznego to tu nie ma!!!