Misiek ja ograłem JDM a i mega ta gierka mi sie ogolnie podobała od samego początku, dlatego byłem optymistą i sie sparzyłem. Na spokojnie jak to wszystko.przemyślałem to uważam JDM za sukces GIFu. Gra ma dobre oceny jak na wyścigówkę. W porównaniu z grami które robili przed jdm to skok jakościowy jest ogromny. Tutaj spółka zdała egzamin imo. Głównym i pierworodnym błędem który spowodował całą to lawinę na kursie to była zbyt wysoka cena w debiucie. Gra powinna kosztować max tyle co carx czyli 79 zl a nie 129 zl co by spowodowało dwu może trzykrotnie większy peak i sprzedaz co w konsekwencji mogło by owocować espi o zwrocie kosztów faktycznie w czerwcu kiedy koszty gry byly na poziomie 12 mln zl a nie jak później urosly do prawie 20 mln zł i na espi trzeba bylo czekac chyba z 10 miesiecy. Uniknęlibyśmy wtedy zjazdu z 12 na 8 i wszystko mogłoby sie potoczyć inaczej. To co zrobiono z grą później czyli jakies dlc z amerykańskimi autami bez licencji to skandal. Czemu nie zrobili bmw czy Toyoty bez licencji tylko taki shit. Czekanie rok na multi które ma byc na torach to tez jakies kuriozum. Teraz wychodzi fh6 wiec juz po jabłkach. Ogólnie Adamkiewicz do wyrzucenia natychmiast. Jak można bylo utopić 2 mln zl w pizza slice? Wydawać jakiegoś ghost keepera? Wszystkie ręce na poklad powinny iść do jdm/multi/dlc itd. O odpisach nie mówie. Kolejna sprawa to wydania konsolowe. Zero marketingu, zero filmikow od ludzi z zasiegami to jak to sie mialo sprzedac? Spółka pomimo ze wydała dobrą grę jest niewydolna finansowo za co bezpośrednio odpowiada prezes. Ogladalem gamplay z f6 wygląda naprawde fajnie ale nie jest to aż tak mega ekstremalna różnica jakościową do jdm. Fh6 to bedzie giga sukces a nasze jdm wyszło komercyjną porażką przez złe zarządzanie. Pozdrawiam akcjonariuszy. Może kiedyś i tu wyjdzie słońce