Jak ostatnio za czasów p. Wiechczyńskiego napisałem że rozmowy odbyły się w przyjaznej i miłej atmosferze to mnie wyśmiano i powiedziano, że od tego kurs nie urośnie. Tym razem było podobnie. Podobnie czyli nie tak samo. Widać że nowi właściciele dopiero układają się że spółką. Odkrywają jej zakamarki. Natomiast co do nowej działalności chyba wiedzą co chcą robić i są dość sfocusowani na osiągnięcie celu. Oczywiście nic nie stanie się w ciągu tygodnia czy miesiąca. Raczej obstawiałbym rok. Co do dotychczasowej działalności może uda się ją utrzymać. Choć znaczna część ludzi jest zakochana w produkcie jakim jest grafen , nowi wlasciciele są dość pragmatyczni. Jesli jego produkcja i implementacja w produkty będzie opłacalna będą to robić. Jeśli nie to poprostu nie. Takie odniosłem wrażenie. Z pewnością z wielkim zaangażowaniem będą szukać zastosowań dla grafenu na zewnątrz jak i w nowej naszej działalności. Łatwo się nie poddadzą. Mają na to środki i naukowców. Jaki będzie schemat dowiemy się pewnie niebawem natomiast jedno jest pewne - nie będą angażować sił I środków na budowanie wynalazków do szuflady. Wszystko u nich musi się opłacać już na poziomie planowania zanim zostaną podpisane jakiekolwiek umowy. Osobiście mi się to podoba. Myślę że tym razem spółka pokierują ludzie którzy mają realny i całkiem możliwy do realizacji plan. Mają do tego zaplecze intelektualne i osobowe o wielokierunkowych predyspozycjach. No i najważniejsze. Na realizację planów nie będą wyciągać kasy od akcjonariuszy !!! Czyt. EMISJI NIE BĘDZIE!!!