Są chętni, ale w porównaniu do dzisiejszych obrotów ilość akcji stojących na S nie jest oszałamiająca. Wystarczy kilka zleceń żeby znowu wyjść na plus i jechać dalej na północ. Sądzisz, że takie nastawianie wora się opłaca? Lepiej brać co jest póki jeszcze tanio, a nie łudzić się na większe sypanie, bo te było z rana, kiedy z resztą sam dokupiłem :)