Gdybyscie mieli troche pojecia na temat, wiedzielibyscie ze Japonia ma najlatwiejsze do " pokonania" poprzeczki w dopuszczaniu
na rynek kandydatow na leki, badan nad nimi i patentowanie.
nie ma sie co podniecac. jest wystarczajaco duzo firm z pl. , ktore tez maja dopuszczenia w Japonii i nic z tego poza prestizem nie wynika. Kazdy CEO nawet malej manufaktury chcac miec cos do pokazania by zaistniec zaczyna od Japonii.
To nie wyklucza , ze przedmiot ochrony patentowej jest zly tylko robic z tego aj waj na forum moga leszcze dla pelikanow.
dlatego w pl. wspolczynnik optymistow na gpw jest taki wysoki a kursy leca na pysio a w usa dokladnie odwrotnie.
amatorszyzna gdzie nie spojrzec