Nie chodzi o to o ile spadły wtedy akcje LSI. Ale chodzi o proste pytanie : jak to się stało że trzy kwartały 2008 zakończyły się zyskiem , a potem w czwartym nagle straty ?? Kontrakty walutowe tylko troche sie do tego przyczyniły bo jak wiadomo nie zostały zaksięgowane od razu .(Zreszta chyba do dziś pokutują w postaci kredytu we frankach . Po zawarciu porozumienia z bankami jakoś cicho co z tym kredytem) a co z resztą ?? Może czerpano wzorce z Enronu ??