Przecież wszyscy wiedzą że Kluba od czasu wejścia Kukulewskiego to był tyko figurant i że na koniec będzie miał oficjalnie bardzo mały udział w spółce.
Jednego dnia dokupuje, drugiego dnia sprzedaje całość. Wszystko poza rynkiem na umowach cywilno-prawnych. Widać, że to jakieś wewnętrzne rozgrywki, a nie realne ruchy. Bardziej bym się zastanawiał nie tym czemu Kluba sprzedaje, tylko kto kupuje bo tego dalej nie wiemy.
Każdy ich ruch wygląda na taki który ma ubić kurs, a potem nagle się dowiadujemy o dużych zmianach w spółce i kurs idzie w górę.
Myślę że mądry raczej wykorzystuje to jako okazję do zarobku, a nie do paniki i wywalania. Sam bym dokupił, tylko obecnie brak środków...