1./ sam produkt jest dobry, system połączony przez Internet z oceną lekarza radiologa jest jednym z najnowocześniejszych na świecie i wpisuje się w trend topowych systemów tzw self-medication.
Braster JEST systemem do samodiagnostyki a nie alternatywą wobec metod obrazowania anatomicznego.
Efekty jego użycia sprowadzają się do obniżenia wskaźnika umieralności z tytułu raka piersi i TYLE. Ale aby ten wskaźnik stał się widoczny konieczne jest wprowadzenie na rynek min 50 tyś sztuk Brastera gdyż zachorowalność statystycznie liczona jest na 100 tyś kobiet (od ok 27 do aż 96 / 100 tyś w UE). Należałoby zatem mieć dużą grupę kontrolną (do obserwacji wieloletniej - min 3-4 lata) i znacznie znacznie ściślej współpracować ze środowiskiem lekarskim. NIE jest dobrą drogą pójście w kierunku tzw systemu szpitalnego zaadresowanego do profesjonalnych odbiorców:(
Braster jest dla kobiet i jego siła polega na zwiększeniu selektywności mammografi tak, iż może ona (w układzie np. z Brasterem) wykrywać aż do 98% przypadku raka sutka (to jest statystyka z badań niezależnych nad termowizją, Vide Gautherie et al. i in.).
Termowizja ma niestety złą prasę i trzeba tutaj dużo pracy PRowej.
Obecnie jedyną szansą dla Brastera jest zdolność do współpracy w skali międzynarodowej (alians strategiczny w domenie small non-professional medical devices).
Proszę też spojrzeć chociażby na link poniżej:
https://www.pexps.pl/files/upload/files/Rak-piersi-w-Polsce.pdf
Nadmieniam, że nie jestem powiązany z Brasterm.
Prognoza dla ludzi o stalowych nerwach - trzymać!