No tak negatywnej oceny się nie spodziewałem. Sądziłem, że roboty mają za dużo, bo nabrali sobie w 2014 na ponad 70 mln. zł. Jak się okazało ilość nie przeniosła się na jakość (czyt. zysk). Wzrosły jedynie ryzyka związane z regulowaniem zobowiązań i wydłużył się czas konwersji gotówki. Do tego pospadały marże. Mam wrażenie, że zaczęli od tego odchodzić.
Moim zdaniem powinni się trzymać tego co znają najlepiej - usługi w ciągłości przesyłu, naprawy, nawanianie, serwis. Na tym mają największą kasę. No ale z drugiej strony, trzymanie gotówki, żeby sobie potrzymać to też trochę bez sensu. No zobaczymy.