Genialnie ktoś rozegrał akcję w piątek. Poczekał aż komuś puszczą zwieracze i dzięki temu ładną sumkę papiera ściągnął na zleceniu ukrytym w okolicy 2,4 zł :)
Jeżeli ktoś kupuje z ukrytego i boi się ujawnić prawdziwą wartość zlecenia na K, to dla mnie to jest ewidentnie sygnał potwierdzający, że już niedługo widzimy mocny ruch w górę.
Analogicznie te zlecenia po 6 tysięcy sztuk na S LOL.... gdyby ktoś chciał rzeczywiście po dobrej cenie sprzedać tyle papieru to na bank nie ujawniłby 6 tysięcy na S, tylko sprzedawałby z ukrytego, pokazując np. 500. Typowy "baton". Także dla mnie kolejny sygnał potwierdzający, że niedługo widzimy mocny ruch w górę.