Wczoraj,żeby zakończyć udany dzień pobiegłem do lasu dla zdrowia i kondycji. Biegnę sobie i co widzę? Po lewej stronie ścieżki pięć milutkich małych dziczków,po prawej w ogóle nie miła mamcia dzik.Postanowiłem nie krzyżować drogi życiowej z mamą dzik i powoli na wstecznym oddaliłem się zerkając jednocześnie na drzewa nadające się do szybkiej wspinaczki.Udało się :)
Teraz się zastanawiam,jeśli spotkanie traktować jako przepowiednia gieldowa to dzik jest bardziej bykiem czy misiem?
Fanów AT i AF proszę o analizę i podpowiedzi :)