ja bym leo "obstawiał", że rysiu szczerze przestał lubić Wajdę.
Nie ukrywam, że mnie to bawi, bo strasznie zmienił merytorykę, a pamiętam czasy , gdy rysiu nieco „ścigał” mnie po forum, gdy pisałem – grac mułem , bo spółki rodzinne z kilkunastoprocentowym FFem to „zabójstwo” dla inwestycji długoterminowej.