Potwierdzam, arbitraż jest już wygrany, Polska chce ugody, która nie za bardzo opłaca się akcjonariuszom, w praktyce czekamy na przelew. Spółka nie ma długów, ma kasę z emisji na dalszą działalność. Tannenberg jest w tym momencie za darmo, jeśli historyczne rdzenie potwierdzą, że na terenie koncesji Tannenberg mamy 20 krotnie większe złoża niż uprzednio zakładano, to kurs urośnie kilkaset procent.