To moja historia jest taka, że się ubrałem w czerwcu po około 18,5 i potem się ubierałem regularnie bo jak wiemy spuszczali niemal logarytmicznie do Grudnia. Ja cały czas atakowałem uśrednianie i teraz siedzę na średniej poniżej 15. Sytuacja dość komfortowa teraz ale przez długi odcinek tej drogi jechałem na sześciocyfrowej stracie ale dobrze Ci napisał, nie patrz na rachunek tylko fundament. Jeśli wierzysz w spółkę to spadków nie traktuj jak porażki a jako okazje.
Ja przykładowo bardzo bym był zadowolony widząc jeszcze cenę poniżej swojej średniej bo mi trochę gotówki nie pracuje :)