Jago S.A. ucieka od odpowiedzialności.Właśnie utworzyli spółkę córkę: Jago Logistyka ktorej prezesem został Rafał Heandel(pewnie Ci co pracowali w Bieniewie dobrze go pamiętają) Firma ma ogromne zaległości finansowe.Ostatnio oszukali firmę pośrednictwa pracy na ponad 250tys. zł. Zatrudniaja firmy i nie płacą.W grudniu była afera kiedy służba celna ujawniła im kilkudziesięciu chińczyków i zabrała im z pracy tych ludzi. Obecnie pracuja tam ukraińcy -ciekawe na jakiej umowie?Ogólnie spółka ma coraz większe problemy ,widać to po odpływie inwestorów ze spółki.Zostali w niej tylko akcjonariusze i trochę tzw."drobnicy" którzy nie są aktywni .Spółka od pewnego czasu generuje spore straty i nic nie pomaga duży kontrakt z firmą Carrefour.Ktokolwiek był choć raz w ich magazynie(przynajmniej w Bieniewie) nie tknąłby tych rzeczy w sklepie.Frytki po chińczykach ponadgryzane itp.Zatrudnianie bez umowy(przykład kradzieży samochodu z października 10r. gdzie pracownik ukradł drugiemu auto gdyż mieli jedną szafkę-potem okazało się iż pracownik ten nie miał z nimi żadnej umowy.Ciekawe jak to zgłosili na policję w Socvhaczewie?? Pan Gołkowski podobno ma tam znajomości(widac duże ,skoro złapali tego gościa i nie było żadnego wniosku do prokuratury o pracę na czarno)