Nie o to mi chodziło. U mnie w mieście ryb jest do wyboru do koloru, tylko że nie ma produktow Graala. To mnie trochę martwi, bo po pierwsze pokazuje że spółka nie jest tak bardzo obecna w pewnych miejscach jak na lidera przystało, a po drugie - ja lubię rybkę, i jak chcę sobie jakąś przekąsić to chciałbym dać zarobić Graalowi, który jest perłą mojego portfela. A tak - choć nie chcę - muszę wzmacniać konkurencję...