Nie chodzi o poziom zadłużenia, a o to jakie aktywa generuje to zadłużenie to pierwsza sprawa.
Ile można pakować w zaktualizowana wartość firmy?
Zobacz np. portfel pożyczek, maleje bardzo powoli, a nie udzielaja nowych, to znaczy że spłacają się marnie albo wcale.
Jak sobie poptrzysz na rachunek przepływów to widać jak na dłoni, że gdyby nie pożyczali nowej kasy to nie byliby w stanie spłacać zobowiązań, nie trzeba być analitykiem.
Spółka od lat ma wielkie plany, ale nie zarabia i stąd wycena rynku.
Jestem tu od 2015 roku, w 2016 kupiłem akcje sprzedałem na górce, wiec mam senstyment do spółki, ale od 2at tu jest zaklinanie rzeczywistości.
Można tutaj spekulować a nóż sie odbije na jakieś info, ale opowieści o zdrowej strukturze bilansu to bzdury.