Ten rynek jest po to, by kunicki i siciński mieli lekką kasę z naiwnego rynku, a nie po to być zmagali się z holdingami. Przy okazji tej rynkowej wieloletniej farsy, gdzie spółka bez działalności, bez zatrudniania kogokolwiek, bez produktu, bez usługi, co rok regularnie wyprowadza po kilka milionów złotych akcyjnej kasy, a nadzór w warszawie nad tym społecznym kantem zachowuje bezczynność i lekką ręką bierze pensję. Wszyscy siebie warci :)