Oczywiście, że da się sprzedać tak, żeby nie psuć kursu. Problemem tej spółki nie jest brak płynności tak naprawdę, tylko konkretny osobnik, który od kilku kwartałów wychodzi z ogromnego pakietu, bez względu na wszystko. Uwalanie kursu jest karalne, dlatego absolutnie popieram wszystkich, którzy wyślą zgłoszenie do odpowiednich instytucji.
Co do przyszłości, konsekwentnie trzymam, czekam na wyniki, na ESPI i tyle. Umowy z Columbusem, VW, Siechnicami, Eneą, Innogy, różnego rodzaju programy wdrożeniowe i inwestycje, to świetne fundamenty.