Za tydzień wchodzi do obrotu emisja sprzed kilku lat wypuszczona po 11 groszy, teraz jest czas zbierania. Jak przed 6 kwietnia kurs będzie w okolicach 30 groszy to poleci na łeb, bo za 3 razy więcej każdy kto ma będzie chciał to sprzedawać. Podejrzewam ostateczne dno w okolicach 15 groszy, może 20 przy dobrych wiatrach, a później już tylko w górę. Sam się nagoniłem z początku po chyba 35 groszy i uśredniłem do 23 na chwilę obecną.