Analitycy powiedzieli, co jest nie tak z pułapem cenowym rosyjskiej ropy.
Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) oceniło, w jaki sposób obniżenie limitu rosyjskiej ropy wpłynie na dochody Rosji .
W swoim 18. pakiecie sankcji przeciwko Rosji Komisja Europejska proponuje obniżenie pułapu cenowego rosyjskiej ropy z obecnych 60 do 45 dolarów za baryłkę. Analiza CREA sugeruje, że taki pułap cenowy zmniejszyłby dochody Rosji o 27% (2,8 mld euro) w samym maju. Jednak obliczenia te opierają się na ścisłym i pełnym egzekwowaniu pułapu.
Od momentu nałożenia sankcji do końca maja 2025 r. pełne przestrzeganie pułapu cenowego zmniejszyłoby dochody Rosji z eksportu o 11% (39,01 mld euro). Tylko w maju 2025 r. pełne przestrzeganie pułapu cenowego zmniejszyłoby dochody o 4% (około 0,47 mld euro).
Niższy pułap cenowy 30 USD za baryłkę (co i tak stanowi dwukrotność kosztów produkcji w Rosji) zmniejszyłby dochody Rosji z eksportu ropy o 40% (142 mld euro) od początku obowiązywania sankcji UE w grudniu 2022 r. do końca maja 2025 r. Przy tej cenie dochody Rosji spadłyby o 36% (3,8 mld euro) w samym maju.
UE i Wielka Brytania proponują obniżenie ceny maksymalnej do 45 dolarów za baryłkę z obecnego poziomu 60 dolarów. Ma to na celu zwiększenie presji finansowej na Rosję i zmniejszenie jej dochodów z eksportu ropy naftowej, które służą wojnie z Ukrainą.
Pomimo wysiłków dyplomatycznych Stany Zjednoczone pozostają wierne stanowisku przedstawionemu na poprzednim spotkaniu ministrów finansów G7 i nie wykazały chęci zmiany podejścia. Ostateczna decyzja będzie zależeć od prezydenta Donalda Trumpa.
Izraelski atak na Iran dodał nowy kontekst do globalnego obrazu sytuacji tuż przed rozpoczynającym się w poniedziałek szczytem G7 w kanadyjskim Kananaskis.
Światowi przywódcy przybyli do Kanady na szczyt Grupy Siedmiu w miejscowości wypoczynkowej Kananaskis w kanadyjskich Górach Skalistych.
W skład G7 wchodzą Kanada, Stany Zjednoczone, Francja, Włochy, Japonia, Niemcy i Wielka Brytania. Unia Europejska również bierze udział w spotkaniu, podobnie jak inni szefowie państw, którzy nie są częścią G7, ale zostali zaproszeni przez premiera Kanady Marka Carneya.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski weźmie udział w spotkaniu .
Inni światowi przywódcy spotkają się z Trumpem zarówno w grupie, jak i w ramach rozmów dwustronnych.
Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum weźmie udział w spotkaniu i powiedziała, że spodziewa się pierwszego osobistego spotkania z Trumpem.
Wśród innych nowych uczestników są kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Keir Starmer i premier Japonii Shigeru Ishiba.