Roman nie ma ani jednej akcji ale mają spółki których jest właścicielem.
Co ciekawsze spółki te na zakup akcji IPX pożyczyły kasę od IPX.
Cały biznes polega na tym, że akcje IPX są kupowane tanio za kasę IPX i następnie sprzedawane drożej do IPX. Różnica czyli zarobek nie jest już IPX tylko spółki Romana.
Łatwo, miło i przyjemnie zarabia się kilka mln PLN rocznie. Taka magiczna sztuczka wypłacania sobie dywidendy z pominięciem innych akcjonariuszy.