Podał Pan datę 21 grudnia 2022r.
22 grudnia było 0,51 zł.
W maju 2023r., było 1,23 zł.
Matematyka podpowiada zysk 140%.
Myli Pan moje intencje,niczego nie wyczuwam.
Odniosłem się jedynie do tego:
"Nie dość, że inflacja pożera nasze oszczędności to po roku czasu trzymania pieniędzy na akcjach Varsav to zaraz zanotujemy stratę na kursie.
Gdybym wiedział, że ta spółka i jej prezes to taka porażka to wrzucił bym pieniędze na lokatę 3%. Lepiej bym na tym wyszedł po roku czasu."
Pan zdaje się nie rozróżnia lokaty bankowej od inwestycji giełdowej.
To dwie różne sprawy.
Podpowiem.
Lokata bankowa,w teoretycznej idei,powinna chronić kapitał przed skutkami inflacji.
Inwestycja giełdowa,jak każda inna,powinna polegać na tanim kupowaniu i drogim sprzedawaniu.
Coś jak własciciel warzywniaka na osiedlu,kupił ziemniaki w hurcie po 0,51 zł i rozważa pani Zosi po 1,23 zł.
Ma zysk brutto 140%.
Pan w swojej inwestycji giełdowej był pasywny,czyli traktował Pan tą inwestycję jak lokatę bankową.
Pomylił Pan idee obu inwestycji.Inwestycje gięłdowe polegają na kupnie-sprzedaży,tak jak właściciel warzywniaka.
Co do wyczucia,to jestem przed kupnem VAR.