To raczej ci, którzy kupili po 0,21 i 0,22 ustawiają się w kolejce żeby sprzedax po 0,24 bo boją się, że zaraz znowu ktoś zrzuci "bombę" 500 tys. sztuk, a inni zniecierpliwieni bojąc sie tego samego sprzedają po 0,23 - i na tej zasadzie na razie nie urośniemy... - trochę to mimo wszystko żałosne...