Czy ty sie slyszysz co mowisz? Wiesz co to jest upadlosc?
Te "odgrzewane kotlety" jak to nazwala inna osoba na forum jest poprostu nieaktualne. Zadzwon do firmy zapytaj, porozmawiaj o aktualnej sytuacji w firmie a nie mow o tym, ze jest bankrutem i grozi upadlosc. To tak jakby ktos niezanjomy powiedzial do ciebie, ze jestes obojniakiem lub transwestyta. Bez urazy ale takie dajesz swiadectwo o sobie.