Nikogo nigdy nie wkręcam, mało tego czasem się odzywam żeby kogoś przestrzec przed nadmiernym ryzykiem :) po prostu pakowanie dużej kasy w rosnące spekulacyjnie spółki bez znajomości podstawowych zasad jest prosta drogą do kłopotów finansowych. A co do owych 70k to z jednej strony to b.mało, a z drugiej b. dużo, ale bycie leszczem to nie ilośc kasy z którą sie zaczyna, tylko utrata tej kasy.