Dziwny kurs, nawet wolumenem nikt nie kręci.
Przy takim wezwaniu i braku rynkowego wolumenu to kurs powinien jednak oscylować w okolicy ceny wezwania, a tu wszyscy poszli w zaparte i okopali się na swoich pozycjach.
Przy takim kursie, odbiegającym od ceny wezwania i bez obrotu, to Sztuczkowski nie powinien skupić w wezwaniu żadnej akcji. Bardzo dziwne będzie, gdy kurs w okresie wezwania utrzyma się pow. 1 zł a Sztuczkowski w wezwaniu nakupi trochę akcji z rynku po 97 groszy... ale pożyjemy....