żeby czytać te żałosne komentarze - to trzeba mieć dopiero cierpliwość. najwięcej szczekają ci co akcji nie mają a pewnie stracili po uszy. i czekają tylko z paluszkiem na enterze zeby kupic i odzyskac przynajmniej część strat. nie rozumiem po co tracic tyle czasu na forum spolki ktora jest do bani. nie pojmuje hektolitrow jadu i typowo polskiej żółci. jak mnie jakas spolka nie interesuje a jakis prezes drazni to nie inwestuje swojej kasy i nie trace cennego czasu na ślęczenie na forum tejże. ot choćby z szacunku dla tych, co mają tu kasę i wierzą w ten biznes. myśle że się da - nawet w internecie - zachować minimum przyzwoitości.