Ale wiara to szlachetne wniosle uczucie,
mowia ze wiara gory przenosi nie zajmuje sie pieczeniem plackow
nawet tych na grubym ciescie.:-)
wykorzystywac taka moc do tak prozaicznych celow
to sie niegodzi.
Zobaczysz Bog pokara, a mowie tez ze jak chce czlowieka
ukarac to mu rozum odbiera.
Kto wie czy inwestycje w pizze nia byly czynione podczas odbywania kary :-)
Jak bede mial jakies pomysly na promocje to postaram sie wesprzec
kampania reklamowa na liscie.
Na razie zycze cierpliwosci i pokory bo to podobno dwie cechy bardzo waznie
dla trwania w wierze zwlaszcza jak sama wiara oparta jest na tak lichym fundamencie.:-))
pzdr
ps. w gescie solidarnosci zjem dzis pizze, co prawda nie ma tu lokalu maxipizzy ale chociaz wezme rozmiar maxi, zeby uzyskac
maxymalny efekt solidarnosci.