Więcej jest w tej firmie ludzi chodzących i nie robiących niż tych którzy naprawdę pracują.Po co na jedną hale dwóch kontrolerów jakości?Po co syn kierownika walący w kule cały czas ,panowie to są wasze pieniążki które się marnują,W biurach więcej ludzi niż na produkcji proporcja 50/50,według wszelkich zasad ekonomii przy takim myśleniu prezia ta firma musi paść prędzej czy póżniej druga zmiana szkoda słów pracują 2 czasem 3 osoby stróż światło się świeci wszędzie,Ktoś powinien beknąć.Majster w ogóle nie ma pojęcia o mprzydzielaniu prac pracownikom,Nie wspominając że rysunku technicznego nie zna on w ogóle szkoda gadać