odradzam jako produkt mający budować kapitał na przyszłość( np. emeryturę)
Jestem doradcą finansowym i znam ten produkt podobnie jak inne z ING.
Ostatnio miałem klienta który wpłacił 3500 zł bez indexacji a na koncie ma 1400 zł.
Reszta poszła na ryzyko ubezpieczeniowe. Tylko po co komu 2 ubezpiecznia??
Jedno grupowe w pracy a drugie tutaj z którego prawdopodobnie nie skorzystasz.
Jeżeli już to warto rozdzielić swoję oszczędności na 2 produkty:
-ubezpieczenie
-inwestycje.
Przeliczjąc tą konkretną sytuacje klienta co z resztą potwierdził pan agent z ING.
PO OKOŁO PIECIU LATACH WPŁAT MOŻEMY LICZYĆ NA TO ŻE BEDZIEMY MIEC TYLE ILE WPŁACILIŚMY!!!!!!!!!!!!!!
CZy o to chodzi????????
Pocent alokacji składki pmiedzy ubezpieczeniem a funduszem kapitałowym w ING nie jest nam do końca znany. Z wyliczeń wynika żę jest to około 60% (ubezp.) i 40 % (inwestycja).