Na którejś ze spółek ING sprzedawało akcje i "zapomniało" sobie podać komunikatu o zejściu poniżej progu. Zapłacili jakąś śmieszną karę, a przez parę miechów upchali trochę kwitów w rynek. Tak więc nie wierzę im (pozostanę w tej kwestii niewiernym Tomaszem) :-)