Problem polega na tym, że organy państwa nie interweniują, a Prezesie na przykładzie np. Petrolinvestu zobaczyli że mogą zupełnie bezkarnie grabić mniejszościowych akcjonariuszy. I nie ma na nich żadnych sankcji. To co zrobili Bauer i spółka to jest draństwo, jakikolwiek brak etyki i przyzwoitości. I dziwne że tacy ludzie mogą nadal funkcjonować.