to o 47 proc. mniej w porównaniu z 2024 r. Wszystko, co przekroczy ten próg zostanie objęte cłami w wys. 50 proc., czyli dwukrotnie wyższymi niż dotychczas, gdyż obecna stawka wynosi 25 proc.
Jak poinformowała Rada UE, pozwoli to skuteczniej chronić unijny rynek przed napływem taniej stali spoza UE, a zwłaszcza z takich państw jak Chiny i Rosja, Indie czy Turcja. Zdecydowano, że przepisami zostanie objęta również Ukraina, chociaż Kijów zabiegał o wyłączenie.
Aby zwiększyć przejrzystość łańcucha dostaw, nowe rozporządzenie wprowadza zasadę "wytopu i odlewu", określającą kraj, w którym stal została pierwotnie wytopiona i odlana - czyli kraj, w którym stal została najpierw wyprodukowana w postaci płynnej w piecu, a następnie odlana do pierwszego stałego kształtu. Kraj wytopu i odlewu będzie traktowany jako kraj pochodzenia stali i m.in. na tej podstawie będą mu przydzielane kontyngenty na import stali. Rozwiązanie to ukróci m.in. obchodzenie sankcji przez takie kraje, jak Rosja, która wysyłała swoją stal do innych państw spoza Wspólnoty, tam ją przerabiano i wysyłano na rynek unijny. Negocjatorzy przyjęli także deklarację, w której zobowiązali się do zmniejszania zależności gospodarczej od Rosji, w tym w zakresie importu stali i stopniowego wycofywania rosyjskich wyrobów stalowych.