Jak widać wciąż jednak za dużo aby zacząć kupowac, niestety przed nami optymalizacja podatkowa i sporo Inwestorów którzy wchodzili po 22 -20 a nawet 18 licząc ze Zarząd podejmie zorganizowane zakupy insiderskie, może cześć pakietów wysypać. Geniusz z Yale byc może na to liczy zajadając się „kawiorem” w 4-5 gwiazdkowym hotelu w Niemczech? W końcu solidna pensja wpływa na konto regularnie, niezależnie od wyników. Szkoda tylko ze przyprawia o kolejne siwe włosy swoich wspólników, którzy widząc jak paruje wartosc ich udziałów oraz jaki jest koszt alternatywny kapitału, mogą nabawić się choroby wrzodowej i nadciśnienia. No i pytanie co o tym myśli Mizurino, który chyba ma znacznie wyższa średnia niż obecny kurs, a dobrze wiemy ze tu wyżej niż 26 nie podskoczy, jeśli niemieckie MZ nie podpisze kontraktu wieloletniego a rodzina szejków ze ZEA nie kupi choćby 5% udziałów. Jakby nie patrzeć przez brak profesjonalizmu wszyscy z wyjątkiem być może pewnej grupy są w czarnej d…..e No ale jak ktoś nie rozumie ze bycie w s80 to początek prestiżu na GPW i na własne życzenie wypada z tego towarzystwa to niestety kończy jak kończy.