Dnia 2015-12-11 o godz. 11:44 ~stalowy napisał(a):
> Stalownia HCz od dawna była wystawiona na sprzedaż ale nikt jej nie chciał. Teraz została ponownie uruchomiona i będzie pracować na potrzeby samej HCz jak i Rurexpolu. Dla ISD jest to teraz strategiczne aktywo którego się nie pozbędą.
> > Poza tym HSJ nie pracuje na 100% swoich możliwości. Z tego co pamiętam ostatni wskaźnik był w okolicach 80%. Każdy kolejny procent powinien znacznie poprawić wyniki operacyjne i pewnie tak jest skoro to właśnie HSJ finansuje skup obligacji.
.............................
Ja się oczywiście przy niczym nie upieram i jestem otwarty na różne teorie, nawet na tą, że wierzyciele tak bezgranicznie pokochali Sztuczkowskiego, że z platonicznej miłości do niego skłonni są sobie zrobić seppuku a przedtem stratę w wysokości nawet 70% i bezinteresownie opuścić to swoje źródło łatwej kasiory na warunkach Przemusia, chociaż przecież mogliby tu spoko siedzieć i bezwzględnie kasować Przemcia jeszcze przez kilka lat.
Niemniej, jakim ta stalownia H.Cz. może być strategicznym dla ISD aktywem skoro od dawna była wystawiona na sprzedaż, ale nikt jej nie chciał kupić, więc załogę zwolnili na hulaszczych odprawach i na rok na głucho zamknęli budę bo produkcja była zbyt droga do finalnej wytwórczości, a teraz pracuje ledwie na pół gwizdka bo tandeta z Donbasu nie dochodzi.
Ponadto, jaką widzisz w tym trudność, aby ta stalownia pod skrzydłami Cog pracowała także na potrzeby samej H.Cz. jak i (też ledwie żywego) Rurexpolu oraz HSJ, wówczas ta stalownia mogłaby przecież pracować na cały gwizdek, oczywiście gdyby był wzrost zapotrzebowania na pancerblachy, który powinien się pojawić zarówno ze strony ukraińskiej jak i polskiej oraz innych stron świata.
Ponadto, ISD się sypie, ma wielkie długi, więc windykacja puka do ich drzwi, a windykacja zakończy się pewnie tu wyprzedażą aktywów głównie węgierskich i polskich, a nie noworuskich, czyli może się tu wręcz pojawić taki problem, że nie tylko sama stalownia H.Cz. jest na zbyciu lecz trza brać całą hutkę z walcownią.
Ponadto, to nie akcjonariusze tu zdecydują o losie tych spółek a ich wierzyciele. Akcjonariusz jak będzie brykał to go wykończą (jak Tarutę w H.Cz.) a jak jest potulny to może dostać olbrzymią podwyżkę i może dostać na przyszłość różne obiecanki i jakiś immunitet. Muszą tylko znaleźć takiego chłopa potakującego i siedzącego cicho ;)
HSJ to może i pracuje na 80%, ale do niedawna to na Ukrainę dostarczało jakieś śladowe ilości stali jakościowej i pancerblachy, a teraz to HSJ najprawdopodobniej jest jedyną (ukraińską?) hutą, która ma wyłączność na ten rynek, a nasz rynek to jest bazarek w porównaniu do rynku ukraińskiego.... ale pożyjemy, zobaczymy ...