Warto przypomnieć, że w 2009 roku ( a więc wówczas, gdy wiadomo już było o wolcie Wesołowskiego ), prezes zapowiadał na 2012 rok debiut BTG na głównym parkiecie.
Megalomania, kompletny brak wyczucia, czy świadome wprowadzanie w błąd ?
Obstawiłbym to ostatnie, gdyż spółka nie raz pokazała, że mija się z prawdą w bardzo istotnych kwestiach.
Dlatego żadne zapewnienia, prognozy a bawet wyniki finansowe, nikogo już nie rajcują. Ta spółka jest wykreślona z kręgu zainteresowania ( powróci do niego po kilkuset procentach wzrostu - ale z jakiego powodu miałby on nastąpić ? Nie wiem )